Kuba Kwaśny
Aktualności Wróć do listy aktualności

Katolicka szkoła w dawnej "trzynastce"?

Końcem lipca Urząd Miasta Tarnowa podał do publicznej wiadomości, że ma zamiar wydzierżawić w trybie bezprzetargowym (czyli bez przetargu i z pominięciem decyzji Rady Miejskiej), na okres 20 LAT budynek po dawnej Szkole Podstawowej nr 13, a później VI LO zlokalizowany przy ul. Warzywnej 3. Zapewne nie byłoby w tym nic dziwnego, ponieważ przepisy na to pozwalają (a konkretniej uchwała samych radnych, która pozwala prezydentowi, w określonych przypadkach na zastosowanie trybu bezprzetargowego) gdyby nie fakt, że stowarzyszenie, które zainteresowane jest dzierżawą – ma zamiar poprowadzić tam prywatną płatną szkołę katolicką, pod patronatem księdza biskupa. Co więcej stowarzyszenie to powstało w czerwcu 2013 r!

Katolickie Stowarzyszenie "Educatio et Sapientia", bo tak ono się nazywa, ma prowadzić tam prywatną szkołę podstawową, a docelowo także gimnazjum. Pomysł sam w sobie, trzeba przyznać jest całkiem dobry, z ekonomicznego punktu widzenia (abstrahując od kwestii ideologicznych) pomysł daje szanse powodzenia. Dodatkowo postać pani prezes stowarzyszenia budzi ogromne zaufanie. Pojawiają się jednak liczne pytania.

Po pierwsze: czy wobec niżu demograficznego i problemów wielu miejskich szkół podstawowych z naborem do klas pierwszych oraz widmem zwolnień jakie wisi nad nauczycielami tychże szkół – pojawienie się takiej szkoły nie będzie stanowiło dla nich zbyt  dużej konkurencji, czy takie ułatwienia i preferencyjna stawka czynszu jest zgodne z interesem miasta; czy dzierżawa tak dużego budynku (jest to prawie 3000 m. kw.) za kwotę ok. 3.000 zł / mies. (stawka preferencyjna na działalność edukacyjną, 3zł za 1m. kw.) jest zgodna z interesem miasta; czy wybór tak młodego stowarzyszenia jest racjonalną decyzją; czy wobec faktu, że z wcześniejszych planów umiejscowienia tam centrum poradnictwa zawodowego i edukacyjnego nie wyszło nic, nie lepiej aby miasto zarobiło na takiej powierzchni na warunkach komercyjnych lub budynek po prostu sprzedało?

W kasie miasta pustki, wiele dziur nie może doczekać się załatania, a pracownicy administracji i obsługi w tarnowskich szkołach wciąż zarabiają niewiele. Czy takie działania można uznać za racjonalne? W sprawie pojawia się jeszcze jedno pytanie; skoro ma to być szkoła katolicka, skoro inicjatywie patronuje ksiądz biskup, to dlaczego taka szkoła nie powstała do tej pory lub nie powstanie w jednym z wielu budynków jakie posiada kuria diecezjalna lub konkretny zakon czy zgromadzenie? Wystarczy przypomnieć z jakimi kosztami i problemami wiązało się funkcjonowanie publicznych szkół w budynkach należących do szeroko pojętego „kościoła”. Kto wie czy w niedalekiej przyszłości ZSEG (Zespół Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych) nie będzie również zmuszony do przeprowadzki.

Nie mam nic przeciwko prywatnym szkołom, nie mam nic przeciwko powstaniu szkoły katolickiej, bo te z reguły trzymają wysoki poziom nauczania, wątpliwości moje budzi jedynie postawa władz miasta i ich szczodrego podejścia do inicjatyw, którym patronuje ksiądz biskup.

R@dny OnLine
Marcin Kwaśny
www.tomaszgebarowski.pl
www.agora.tarnow.pl
Akcja Pajacyk
www.tarnow.pl
www.fmstarnow.com
www.mrmtarnow.ovh.org
Krytyka Polityczna
www.filipbianche.pl
www.marcinzarod.pl