Kuba Kwaśny
Moim zdaniem Wróć do listy artykułów

Wybory parlamentarne: Nie startuję.

Wybory parlamentarne: Nie zamierzam startować.

 

Coraz częściej zadajecie mi Państwo pytanie czy mam zamiar startować w najbliższych wyborach parlamentarnych. Pytania te mają bardzo często formę zachęty – co rzecz jasna jest bardzo miłe i dopingujące, jednak po wielu rozmowach i nocach pełnych  myśli, postanowiłem, że będę konsekwentny w tym co zapowiedziałem kilka miesięcy temu. Nie znajdziecie mnie Państwo zatem na karcie wyborczej w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Na taką, a nie inną, decyzję złożyło się kilka okoliczności, które mam nadzieję sprawią, że zostanę zrozumiany przez sporą grupę moich wyborców, głównie tych zawiedzionych tą decyzją.

Pierwszym i najważniejszym powodem, dla którego postanowiłem nie brać udziału w wyborczym wyścigu na Wiejską jest mój doktorat, który chciałbym jeszcze w tym roku ukończyć. Jest to dla mnie sprawa absolutnie priorytetowa, a prócz naukowych chęci to także mój zawodowy obowiązek. Jestem w tym bardzo zaawansowany, co pochłania sporo mojego wolnego czasu (nawet będąc na urlopie staram się robić postępy).  Pogodzenie bardzo absorbującej i wyczerpującej kampanii wyborczej z rzetelnym podejściem do mojej rozprawy byłoby niemożliwe.

Kolejną przyczyną jest chęć odpoczynku od polityki krajowej i zadbanie o własne zdrowie, które często przez nadmiar pracy było przeze mnie zaniedbywane. Nie ukrywam również, że aktualna sytuacja polityczna w kraju nie zachęca mnie do tego aby brać w tym udział. Choć doceniam bardzo fakt jednoczenia się lewicy. To bardzo budujące, gdy zwaśnione dotąd formacje polityczne połączyła wspólna idea tworzenia. Tworzenia czegoś nowego! Tworzenia socjalnej alternatywy dla zabetonowanej prawicowym cementem - sceny politycznej. Głęboko wierzę, że projekt Zjednoczonej Lewicy zyska Państwa sympatię, a na liście znajdą się godne Państwa głosów osoby, które dobrze będą reprezentowały region tarnowski.

Nie jest również tajemnicą, że wybory kosztują. Kto nigdy nie startował nie zdaje sobie sprawy jak wiele wysiłku, czasu, pieniędzy i pracy wielu osób trzeba, aby kampania nabrała jako takiego koloru. A ja ten wysiłek, czas, pieniądze i zaangażowanie moich przyjaciół chciałbym wykorzystać nie w wyborczym wyścigu na Wiejską, ale w starciu o fotel prezydenta Miasta Tarnowa. To jest cel, który chciałbym osiągnąć, bo wiem, że swą determinacją tchnął bym w nasze miasto nową energię. Najbliższa taka okazja będzie w 2018 r. Do tego czasu politycznie – czy też samorządowo swą uwagę w całości skupię na naszym lokalnym podwórku. Codziennie jeżdżąc po naszym Tarnowie rowerem – widzę, jak wiele rzeczy należałoby poprawić. Jak piękne jest nasze miasto i jak wiele energii (niewykorzystanej) mają jego mieszkańcy. Starannie się do tej roli cały czas przygotowuję, a rozprawa doktorska jest w pewnym sensie również etapem tych przygotowań. Nie znikam zatem, robię krok w tył, ale po to aby w przyszłości zrobić dwa kroki do przodu! Ograniczę się jedynie do roli recenzenta i zapewne coś na ten temat napiszę, jak już będziemy bliżej właściwej kampanii.

R@dny OnLine
Marcin Kwaśny
www.tomaszgebarowski.pl
www.agora.tarnow.pl
Akcja Pajacyk
www.tarnow.pl
www.fmstarnow.com
www.mrmtarnow.ovh.org
Krytyka Polityczna
www.filipbianche.pl
www.marcinzarod.pl